#oczami Lou
1.06.2012r
Drogi Pamiętniku!
To takie piękne uczucie, mieć osobę, którą się kocha blisko siebie. Zawsze coś mnie ciągnęło do niego. Teraz wiem, że tylko zauroczyłem się w Eleanor. Teraz wiem, że tak naprawdę kocham Liama. Chłopacy znieśli naszą miłość dobrze. Chociaż Harry, kiedy się dowiedział zamknął się w Sobie. Kocham go ale nie tak samo jak Li. Traktuje go jak brata. Na scenie coraz częściej okazujemy Sobie nawzajem czułości. Fanki coraz bardziej się do nas przyzwyczajają. To jest fantastyczne, one tolerują naszą orientacje. Są szczęśliwe z naszego szczęścia, a to mnie strasznie cieszy. El nadal próbuje mnie przekonać, że to ona jest tą jedyną. Ale ja wiem, że to Li nim jest. Żadna dziewczyna mnie nie podniecała tak jak Liam. Aż do dnia, w którym wszystko miało się zmienić. Zobaczyłem piękną brunetkę, o brązowych oczach i ślicznym uśmiechu. Ale byłoby lepiej gdybym opowiedział Ci wszystko od początku.
#3 miesiące wcześniej
-Eleanor.To koniec. Ja...ja nic już do Cb nie czuje.
-Ale Louis!
-Nie, El to koniec.-powiedziałem i wyszedłem z baru. Zadzwoniłem do Liama.
*Rozmowa*
-Liam.
-Zerwałeś z nią?
-Tak.
-Nareszcie!
-Też się ciesze. Ale kiedy powiemy chłopakom o nas?-odwróciłem się i ujrzałem Eleanor.-El co ty tu...
-Kto to jest?
-?
-Ta dziewczyna, z którą rozmawiałeś? Dla niej mnie zostawiłeś?-krzyczała. Nie wiedziałem co mam powiedzieć.
-Powiedz jej, że tak.-usłyszałem głos Li w słuchawce.
-Tak, to dla niej Cię zostawiłem.-podeszła do mnie, przygotowałem się na wymierzoną mi kare. Ale do niczego takiego nie doszło. Po chwili El wyrwała mi telefon z ręki.
-Odwal się od mojej marcheweczki zdziro!-krzyczała do słuchawki. Podszedłem do niej i wyrwałem jej telefon. Zmierzyła mnie wzrokiem i odeszła.
________________________________________________________________
Miśki Zapraszam na Blog'a wspaniałej osoby.<3http://nic-wiecej-nie-chce.blogspot.com/
#3 miesiące wcześniej
-Eleanor.To koniec. Ja...ja nic już do Cb nie czuje.
-Ale Louis!
-Nie, El to koniec.-powiedziałem i wyszedłem z baru. Zadzwoniłem do Liama.
*Rozmowa*
-Liam.
-Zerwałeś z nią?
-Tak.
-Nareszcie!
-Też się ciesze. Ale kiedy powiemy chłopakom o nas?-odwróciłem się i ujrzałem Eleanor.-El co ty tu...
-Kto to jest?
-?
-Ta dziewczyna, z którą rozmawiałeś? Dla niej mnie zostawiłeś?-krzyczała. Nie wiedziałem co mam powiedzieć.
-Powiedz jej, że tak.-usłyszałem głos Li w słuchawce.
-Tak, to dla niej Cię zostawiłem.-podeszła do mnie, przygotowałem się na wymierzoną mi kare. Ale do niczego takiego nie doszło. Po chwili El wyrwała mi telefon z ręki.
-Odwal się od mojej marcheweczki zdziro!-krzyczała do słuchawki. Podszedłem do niej i wyrwałem jej telefon. Zmierzyła mnie wzrokiem i odeszła.
________________________________________________________________
Miśki Zapraszam na Blog'a wspaniałej osoby.<3http://nic-wiecej-nie-chce.blogspot.com/